Ostatnio przypomniałam sobie, że powoli zbliżamy się do finału WOŚP. Pomyślałam, że to świetna okazja do tego aby dołożyć małą cegiełkę do zbiórki i wystawić swoje prace na licytacji. Są to rysunki wykonane na tego bloga: katedra Notre-Dame w Laon, kopuła Panteonu w Rzymie oraz ujęcie perspektywiczne na Panteon. Jeśli tylko je potrzebujecie i macie ochotę wesprzeć tegoroczny cel zbiórki to śmiało licytujcie. Na pewno jesteście zainteresowani co w tym roku wspiera WOŚP, więc się przygotowałam. 😉
W tym roku zebrane środki pomogą ddziałom dziecięcej laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy. A dokładniej : „W 2021 roku Fundacja WOŚP ma zamiar zebrać pieniądze na zakup takich sprzętów jak m.in.: zestawy endoskopów laryngologicznych endoskopy giętkie zestawy endoskopów sztywnych do oceny górnych dróg oddechowych egzoskopy lasery diodowe nawigacje optyczne otolaryngologiczne koblatory do operacji migdałków aparaty USG i RTG kardiomonitory lampy czołowe lampy operacyjne polisomnografie do diagnostyki bezdechu sennego „ źródło : https://www.wosp.org.pl/final/29-final-wosp
Właśnie mija pół roku od rozpoczęcia pisania bloga MamaArchitekt. Przez ten czas wiele spraw ewoluowało. A przede wszystkim: syn daje więcej oddechu i na szczęście nadal śpi w dzień. 😉 Dzięki temu mogę stopniowo wprowadzać zmiany na lepsze. Jestem w trakcie czytania „Blogging for Dummies”. To pierwsza pozycja o blogowaniu, którą mam w ręce. Jest wartościowa, z dużą ilością informacji i wskazówek. Polecam każdemu kto planuje ze mną w blogowaniu konkurować 😉 . Od dzisiaj będę pisała do Was bardziej bezpośrednio i być może krócej. Kto wie, może nawet pojawi się nowa tematyka? Planuję też zamieszczać ciekawostki na moim Facebooku i inne zdjęcia na Instagramie. Odkryłam, że mam dużo więcej ciekawych rzeczy do pokazania niż wcześniej myślałam. Trzymajcie kciuki. Napiszcie w komentarzach co jeszcze mogłabym poprawić. 😉
Jeśli szukaliście pomysłu na tartę na wyjątkowo zdrowym spodzie to właśnie go znaleźliście. Jeśli szukaliście sposobu na przygotowanie kaszy jaglanej w ciekawy sposób – to również. Jest to także dobry przepis dla tych, którzy planują wspólny posiłek z dziećmi. Zapraszam!
Składniki
Spód:
¾ szklanki kaszy jaglanej
¼ szklanki kaszy kukurydzianej
cebula
2 szklanki wody lub bulionu
2 łyżki oliwy z oliwek
sól (opcjonalnie)
Farsz:
ok. 300 gram fileta z indyka
mały jogurt naturalny
kilka gałązek świeżego tymianku
cebula
ząbek czosnku
2 jajka
pomidor
ser mozzarella
Wykonanie:
Spód:
Podgrzać w garnku oliwę i zeszklić na niej obraną i pokrojoną drobno cebulę.
W tym czasie wysypać kaszę jaglaną na sito. Przelać wrzątkiem a następnie zimną wodą (pozbędziecie się w ten sposób goryczy).
Kasze jaglaną i kukurydzianą wsypać do garnka. Prażyć przez ok. 3 minuty.
Wlać wodę. Dodać przyprawy. Gotować przez 15 min lub dłużej – do wchłonięcia się wody. Nie mieszać.
Nagrzać piekarnik do 180 stopni. Formę na tartę o średnicy 25 cm wysmarować oliwą.
Gotową masę z garnka wyłożyć do formy. Odpowiednio ułożyć masę w formie dociskając do brzegów.
Włożyć ciasto do piekarnika i piec aż się zarumieni. Ok. 15 min.
Farsz
W tym czasie przygotować farsz. Mięso, obraną cebulę, jogurt, tymianek, czosnek zmiksować w blenderze na gładką masę. Dodać jajka i wymieszać.
Na wyjęty z piekarnika spód wylać masę. Na wierzchu ułożyć pomidory i mozzarellę.
Przygotowania do świąt Bożego Narodzenia w moim domu trwają w najlepsze. Pomyślałam, że jest to dobra okazja do tego aby podzielić się z Wami przepisami na potrawy, które są już przeze mnie wykonane a do tego świetnie się udały. Jeśli jeszcze nie macie wszystkiego zrobionego to jest szansa, że jeszcze w tym roku się Wam przydadzą. Będą: tradycyjne pierniczki, kompot z suszu ale przełamany świeżymi owocami oraz gotowana kapusta z owocami. Ten ostatni przepis jest szczególnie ciekawy, ponieważ łączy kwaśne i słodkie smaki oraz pozwala bardzo smacznie wykorzystać owoce z kompotu.
Pierniki
Pierniki zostały upieczone ze składników z przepisu Pawła Małeckiego z KuchniaLidla.pl. Poniżej znajdziecie nagranie, w którym z tego ciasta jest wykonywany piernikowy dom.
Składniki:
miód – 250 g
smalec lub masło – 60 g
cukier puder – 30 g
cukier – 30 g
jajko – 2 szt.
przyprawa do piernika – 3 łyżeczki
mączka kukurydziana – 85 g
mąka pszenna – 300 g
proszek do pieczenia – 0,5 łyżeczki
Wykonanie:
Miód, smalec lub masło oraz cukier puder rozpuścić w garnku na palniku.
Resztę składników wsypać do miski i połączyć z wystudzoną do około 40 stopni masą.
Całość wyrobić, zawinąć w folię spożywczą i odłożyć na godzinę do wystudzenia.
Ciasto rozwałkowywać i wycinać ciasteczka.
Piec w rozgrzanym piekarniku do ok.180 stopni przez około 15 minut (od 10 minut do 20 minut).
Kompot z suszonych i świeżych owoców. Z pomarańczą i jabłkiem.
Jest to przepis, który pozwala na przełamanie tradycyjnych wigilijnych smaków. Bardzo esencjonalny kompot, który smakuje zarówno suszonymi owocami jak i świeżymi pomarańczami i jabłkami.
Składniki
(porcja na 1 szklankę bardzo esencjonalnego naparu – można rozcieńczyć wedle uznania):
garść suszonych śliwek
garść suszonych moreli
garść suszonych rodzynek
garść suszonych żurawin
pół świeżej pomarańczy
świeże jabłko
3 goździki
0,5 łyżeczki cynamonu
łyżka miodu
Wykonanie:
Śliwki, morele, rodzynki i żurawinę namoczyć w zimnej wodzie przez pół godziny.
Po tym czasie do wody dodać goździki, cynamon i gotować przez około 15 minut.
Dodać świeże owoce i gotować do miękkości.
Na sam koniec dodać miodu. Jeśli jest taka potrzeba to rozcieńczyć napar wodą lub doprawić (np. cynamonem, pieprzem, sokiem z cytryny, gałką muszkatołową).
Gotowana kapusta z suszonymi owocami
Gotowana kapusta z suszonymi owocami może być alternatywą dla tradycyjnej kapusty z grochem. Połączenie kwaśnego smaku ze słodkim jest z tym przypadku zaskakujące a co więcej doskonale się komponuje z innymi wigilijnymi potrawami. Ta potrawa ma jeszcze jedną zaletę: pozwala wykorzystać owoce z kompotu z suszonych owoców.
Składniki:
porcja kapusty kiszonej
porcja owoców z kompotu (objętościowo taka sama jak kapusty kiszonej po ugotowaniu)
miód
Wykonanie:
Odciśnij kapustę kiszoną, pokrój i ugotuj.
Odlej wodę po gotowaniu kapusty i dodaj suszone owoce.
Całość chwilę podduś (możesz dolać trochę kompotu) i na koniec dodaj miód do smaku.
Mam nadzieję, że przepisy się Wam przydadzą i Was zainspirują. Życzę Wam wspaniałych, przepełnionych miłością Świąt Bożego Narodzenia i radości z kolędowania!
“Miasto i wieś należy pożenić, aby z tego radosnego związku powstała nowa nadzieja, nowe życie i nowa cywilizacja”
Ebenezer Howard
Kiedy myślimy o XIX-wiecznych miastach, zapewne często przypominają nam się filmy, szczególnie te z akcją dziejącą się w Londynie, przedstawiające dramatyczne warunki bytowe ludzi tam żyjących. W ciągu 100 lat populacja Londynu wzrosła z 1 miliona do 6,7 miliona osób. Spowodowało pogorszenie warunków mieszkaniowych. Brak higieny, zatłoczenie, wielogodzinna praca ku granic możliwości człowieka w niegodnych warunkach charakteryzowały wiele miast. Doprowadzało to do tworzenia nowych pomysłów na zorganizowanie miast. Jedne z nich były wdrażane, podczas gdy inne stawały się inspiracjami do projektowania przestrzeni miejskich w nowy sposób.
Dzisiaj jako ciekawostkę przedstawię Wam jedną z idei, która sama w sobie okazała się być utopijna ale wpłynęła znacząco na wygląd współczesnych miast. Poszerzała ona horyzonty myślowe wielu osób – w tym również architektów i miała wpływ na to w jaki sposób zaczęto tworzyć w XX wieku.
Rys. 1 Przyrost populacji w Londynie (opracowanie autorskie)
Pokojowe reformy
Twórcą idei miasta-ogrodu był Ebenezer Howard, który w roku 1898 opublikował książkę pt. “To-morrow. A peaceful Path to Real Reform” [Jutro. Pokojowa droga do prawdziwych reform]. Przedstawił w niej założenia, którymi wg. niego powinno charakteryzować się idealne modelowe miasto stworzone od podstaw. Już sam tytuł sugeruje, że jest to odpowiedź na istniejące problemy, a być może nawet próba uniknięcia poważniejszych skutków złych warunków bytowych ludzi. Jak pisał Le Corbusier: „Architektura albo rewolucja. Rewolucji można uniknąć”.
Czy rzeczywiście złe warunki życiowe mogą prowadzić do rewolucji? Historia pokazuje, że mogą być jednym z istotnych czynników mających wpływ na jej rozpoczęcie. Najwyraźniej były osoby, które się tego w tamtym czasie obawiały. Jakie problemy miały ówczesne miasta i wsie?
Rys. 2 Architektura albo rewolucja (opracowanie autorskie)
Wsie były przeludnione. Wyzyskiwanie mieszkańców zmuszało ich do przeprowadzania się do miast. Ponadto miały na nich wpływ takie czynniki jak m.in.: przepracowanie, brak czasu na rozrywki, brak miejsc kulturalnych, zatłoczenie. Czynsze były tam co prawda niskie ale nie stanowiło to dogodności w przy niewielkich zarobkach.
Miasta tworzyły niegodne warunki do mieszkania i pracy. Nagły przyrost ludności powodował, że warunki higieniczno-sanitarne nieustannie się pogarszały. Zarobki wyższe niż na wsi nie równoważyły wysokich czynszów i kosztów życia. Dostępne były rozrywki, na które jednak mało kiedy mieszkańcy mieli czas. Tworzyło to poczucie osamotnienia w tłumie.
Rys. 3 Graficzne przedstawienie problemów (opracowanie autorskie)
Miasto-ogród: atuty
Miasto-ogród w swoim założeniu miało posiadać wszystkie zalety miasta i wsi jednocześnie będąc pozbawionym wad obu tych struktur. Miało więc m.in.:
dostarczać dużej ilości świeżego powietrza,
zapewnić mieszkańcom kontakt z naturą,
wymagać niskich czynszów i podatków zapewniając jednocześnie wysokie zarobki,
tworzyć miejsca atrakcyjne kulturalnie.
Rys. 4 Zalety miasta-wsi (opracowanie autorskie)
Forma miasta
Wzorcowe miasto-ogród ma idealnie okrągły kształt, którego promień wynosi niewiele ponad 1 kilometr. Podzielone jest na 6 równych części (niczym pizza) bulwarami o szerokości ponad 36 metrów. W samym środku założenia znajduje się ogród, który otoczony jest dużymi budynkami publicznymi. Znajdują się one w Parku Centralnym, wokół którego jest zlokalizowany Kryształowy Pałac o funkcji handlowej. Dalej, za Kryształowym Pałacem, znajdują się: Piąta Aleja i Czwarta Aleja. Są one wysadzane drzewami, a wzdłuż nich zlokalizowane są domy na przestronnych działkach. Następnie przesuwając się w stronę obrzeży miasta zaprojektowano Wielką Aleję o szerokości 128 metrów. Jest to wielki park, w którym znalazło się miejsce dla boisk, miejsc kultu religijnego, szkół. Dalej znajduje się Druga oraz Pierwsza Aleja, za którą zlokalizowane są obiekty przemysłowe. Za główną linią kolejową znajdują się duże gospodarstwa rolne.
Rys. 5 Wycinek z miasta-ogrodu ( źródło: Howard E., Miasta-ogrody jutra, Fundacja Centrum Architektury, Warszawa 2015; Instytut kultury miejskiej, Gdańsk 2015)
Połączenie wielu funkcji na terenie miasta-wsi oraz ich odpowiednie skomunikowanie ma zapewnić producentom odpowiedni rynek zbytu. Funkcje miasta i wsi mają się dopełniać. Stanowić ma to ekonomiczne rozwiązanie, gdyż występuje tutaj oszczędność związana ze skróceniem odległości przy przewożeniu towarów.
Miasta-ogrody, których wielkość byłaby ograniczona- zamieszkiwałoby 32 000 mieszkańców połączone ze sobą byłyby drogami głównymi. Pełniłyby funkcję miast satelitarnych do miasta centralnego, z którym skomunikowane byłyby koleją międzymiastową, której pojemność wynosiłaby 58 000 mieszkańców.
Rys. 6 Rozrost miasta- miasta satelitarne ( źródło: Howard E., Miasta-ogrody jutra, Fundacja Centrum Architektury, Warszawa 2015; Instytut kultury miejskiej, Gdańsk 2015)
Miasto-ogród w formie okrągłej zaproponowanej przez Ebenezera Howarda nigdy nie powstało. Realizowane były jednak miasta inspirowane jego ideami. Przykładami mogą być np. Letchworth Garden City czy Welwyn Garden City.
Krytyka
Koncepcja miasta-ogrodu była komentowana m.in. przez Jane Jacobs w książce pt. „śmierć i życie wielkich miast Ameryki”. Negatywnie oceniła ona zarówno samą koncepcję jak i jej wpływ na późniejsze pomysły architektów i urbanistów. Zauważyła, że koncepcja Howarda polegała m.in. na wyodrębnieniu z miasta funkcji i rozmieszczeniu ich w izolacji. Odległości pomiędzy pracą, szkołą, domem zostały tam sztucznie zaprojektowane. Plan miasta nie był nastawiony na zmiany a tym samym był mało elastyczny i nie uwzględniał innych potrzeb mieszkańców. Miasto zachowuje się jak żywy organizm i naturalnie podlega ewolucji czego koncepcja miasta ogrodu nie uwzględniała.
Kolejnym problemem jest wpływ tej wizji na innych twórców, który zapewne nie był zamierzony. Należy wspomnieć, że nawiązywał do nich Le Corbusier pisząc o swoich wizjach jako o miastach ogrodach w pionie. Le Corbusier był twórcą, którego wkład w architekturę i urbanistykę jest tak samo silny jak kontrowersje wokół niego. Był on m.in. autorem planu Voisin, który zakładał wyburzenie centrum Paryża i wybudowanie tam stojących obok siebie identycznych wieżowców. Le Corbusier podobnie jak Ebenezer Howard był wizjonerem, którego wizje sprawdzać się mogły przy pełnej realizacji ich własnych założeń.
Rys. 7 Wysokościowce (szkic autorski)
Niezależnie od tego czy wizje Ebenezera Howarda nas przekonują co do swojej słuszności czy nie na pewno należy zauważyć, że próbował on zmieniać sposób myślenia o przestrzeni miejskiej. Myślał nad rozwiązaniem obecnych wtedy problemów, z których często nie zdajemy sobie sprawy. Popchnął on myślenie o mieście do przodu i obudził z letargu osoby odpowiedzialne za jego przestrzeń. Zainspirował do poszukiwań. Kto wie, może m.in. właśnie jego wizji zawdzięczamy dzisiaj dużo większą ilość zieleni w naszym otoczeniu?
Bibliografia:
Howard E., Miasta-ogrody jutra, Fundacja Centrum Architektury, Warszawa 2015; Instytut kultury miejskiej, Gdańsk 2015.
Jacobs J., Śmierć i życie wielkich miast Ameryki, Fundacja Centrum Architektury, Warszawa 2014.
Le Corbusier, W stronę architektury, Fundacja Centrum Architektury, Warszawa 2016.
Ilustracje:
Rys. 1 Przyrost populacji w Londynie (opracowanie autorskie)
Rys. 2 Architektura albo rewolucja (opracowanie autorskie)
Rys. 3 Graficzne przedstawienie problemów (opracowanie autorskie)
Rys. 4 Zalety miasta-wsi (opracowanie autorskie)
Rys. 5 Wycinek z miasta-ogrodu ( źródło: Howard E., Miasta-ogrody jutra, Fundacja Centrum Architektury, Warszawa 2015; Instytut kultury miejskiej, Gdańsk 2015)
Rys. 6 Rozrost miasta- miasta satelitarne ( źródło: Howard E., Miasta-ogrody jutra, Fundacja Centrum Architektury, Warszawa 2015; Instytut kultury miejskiej, Gdańsk 2015)
Dziś dla odmiany coś lekko kwaśnego! Dzisiaj przepis na muffiny idealne zarówno na zimę jak i upalne lato. Jak zwykle w wersji fit i na słodko. 😉
Składniki (porcja na 6 muffinek)
½ szklanki mąki kukurydzianej
1 łyżka kakao (opcjonalnie – jeśli mamy ochotę na cytrusowo – kakaowe muffiny)
1 jajko
½ łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody oczyszczonej
starta skórka z połowy cytryny
1 banan rozgnieciony widelcem
½ wyfiletowanej pomarańczy
2 łyżki syropu klonowego
2 łyżki jogurtu
2 łyżki oleju kokosowego
Wykonanie
Do miski wsypać mąkę, kakao (opcjonalnie), sodę, proszek. Wbić jajko. Zamieszać.
Sparzyć cytrynę i zetrzeć skórkę, rozgnieść banana widelcem, wyfiletować i pokroić w kostkę pomarańczę.
Do miski dodać banana, skórkę z cytryny, pomarańcza, syrop klonowy, jogurt, olej kokosowy. Zamieszać.
Masę wlać do foremek. Piec przez 15 minut w piekarniku z termoobiegiem nagrzanym uprzednio do 180 stopni.
Te muffinki są w smaku słodko-wytrawne. Skórka nadaje lekko gorzkiego posmaku. Jeśli go nie chcecie – włóżcie mniej skórki lub upieczcie bez niej. Powodzenia!
Gotycka architektura zwykle kojarzy nam się z wielkimi francuskimi katedrami takimi jak np. Notre-Dame w Paryżu oraz łukami ostrymi. Postaram się przybliżyć Wam główne idee stojące za tym stylem. W tym artykule przyjrzymy się takim aspektom jak:
kiedy i dlaczego zaczęły powstawać budynki w gotyckich formach,
dlaczego bryły kościołów wyglądają właśnie w taki sposób,
jaka ornamentyka charakteryzuje większość gotyckich budynków?
Poszczególne zagadnienia na pewno będą wymagały uszczegółowienia, gdy będziemy je odnosić do różnych miejsc na świecie. Inaczej wygląda przecież gotyk francuski od polskiego. W tym artykule postaram się przedstawić Wam spójną wiedzę, która może stać się bazą do poznawania gotyku w detalu. Zatem… Zaczynamy!
Rys. 1 Katedra Notre-Dame w Laon. (szkic autorski)
Najważniejsze informacje
Obecnie przyjmuje się, że styl gotycki powstał w latach trzydziestych XII w. w Île-de-France. Zrywał on z przeszłością, mimo że środki wyrazu, które stosował powstały już dużo wcześniej. Charakterystyczne dla tego stylu łuki ostre i sklepienia żebrowe występowały zarówno w architekturze islamskiej, jak i romańskiej. W gotyku stały się one środkiem do osiągnięcia kluczowych celów:
stworzenia lżejszej struktury,
zaakcentowania diagonalnych linii,
podkreślenia linii wertykalnych,
wprowadzenia dużych witraży.
Te niespotykane do tej pory artystyczne środki wyrazu architektonicznego miały sprawiać poczucie boskiego oderwania się od tego świata.
przechodzenie od sztuki romańskiej do gotyku (występowało ono w różnym czasie w różnych miejscach we Francji od ok. poł XIII w, w Anglii od 1175 r., w Niemczech po 1200 r.). Były to powolne przemiany, powodowane często zmianą sposobu postrzegania zarówno architektury, jak i otaczającej rzeczywistości.
gotyk dojrzały– dążył on do ujednolicenia form architektonicznych. Jego powstanie wiązało się ze wzrostem znaczenia scentralizowanej władzy we Francji a także rozwojem filozofii. Scholastyka, która poszukiwała w Biblii prawd rządzących światem, miała wpływ na strukturę i dekoracje katedr w XIII w. i XIV w.
gotyk późny występował ok XIV w. kiedy zmagano się z biedą, wojnami i epidemiami. Wtedy to mieszczaństwo nabrało szczególnego znaczenia. Duchowość ukierunkowała się w stronę mistyki: szukano przede wszystkim doświadczenia Boga. Powstawały kościoły, kaplice służące do prywatnych nabożeństw. W późnym gotyku kontynuowano rozwój narodowych form architektonicznych.
Gotyckie formy
Gotycka katedra często była:
symbolem władzy królewskiej- stąd często występujące galerie królewskie na ich fasadach,
symbolem miasta- zwiększona ranga mieszczaństwa, które wznosi katedry w ramach wolnej współpracy. Kościół staje się symbolem miasta, miejscem zgromadzenia gminy,
wyrazem mistycznego poszukiwania Boga, jego doświadczenia- stąd pojawia się m.in. wertykalizm form, strzelistość ścian,
wyrazem scholastycznej próby wyjaśnienia wszystkiego za pomocą Biblii- stąd alegorie i postacie.
Rys. 3 Ściana katedry w Reims. Strzelistość. Od wewnątrz (rysunek autorski)
W gotyckich kościołach stosowano rozwiązania techniczne, które umożliwiały uzyskiwanie oczekiwanych rezultatów. Mury stawały się prawie zbyteczne. Ciężar konstrukcji opiera się na filarach jakby oblepionych służkami, które to odpowiednio przenoszą obciążenia ze sklepień. Stosowano łuki ostre, konstrukcję przyporową. Często występowały sklepienia krzyżowo- żebrowe.
Rys. 4 Wieża sił. Rysunek obciążeń i sił rozporowych. Katedra w Reims (rysunek autorski)
W miejsca, gdzie znajdowałyby się grube ściany wprowadzano duże przeszklenia- witraże. Często przedstawiają one obrazy ilustrujące wydarzenia opisane na kartach Biblii. Popularnym ornamentem były maswerki.
Rys. 5 Maswerki. Od lewej: Chartres, Reims, Stuttgart (rysunek autorski)
Często redukowano długość transeptu po to aby podkreślić oś wschód-zachód. Prezbiterium wydłużano daleko poza transept. Kaplice tworzyły wieniec wielokątów. Często jeszcze występowało lektorium.
W ten sposób dotarliśmy do końca tego krótkiego artykułu o gotyckiej architekturze. Mam nadzieję, że dzięki niemu stał się on Wam bliższy i bardziej zrozumiały. Na blogu na pewno pojawi się więcej, dużo bardziej uszczegółowionych materiałów na jego temat. Zapraszam do śledzenia!
Bibliografia
Watkin D., Historia architektury zachodniej, Wydawnictwo Arkady, Warszawa 2001, 2006.
Koch W., Style w architekturze. Arcydzieła budownictwa europejskiego od antyku po czasy współczesne, Wydawnictwo Weltbild, Warszawa 2011.
Spis ilustracji:
Rys. 1 Katedra Notre-Dame w Laon. (szkic autorski)
Ostatnio wielu z nas pozostaje w domach częściej niż planowało. Pomyślałam, że to dobry moment na przedstawienie Wam przepisu na domowe bułeczki. Akurat tak się złożyło, że jakiś czas temu przyszła do mnie mama i przyniosła takie oto pieczywo.
Składniki
0,5 kg mąki pszennej
25 gram drożdży
250 ml ciepłego mleka
2 żółtka
szczypta cukru
szczypta soli (opcjonalnie)
50 gram roztopionego masła
Wykonanie
przygotować drożdże:
do kubeczka wsyp pokruszone drożdże, łyżkę mąki, szczyptę cukru; dolej mleko i wymieszaj. Odstaw na ok. 15 minut.
Wsyp do dość dużej miski przesianą na sicie mąkę.
Wlej (po 10 minutach) drożdże i resztę produktów (oprócz masła). Wymieszaj.
Rozpuść masło i wystudzone wlej do mąki.
Wyrabiaj ciasto tak długo aby odchodziło od miski i chwilę dłużej (około 5 min). W razie potrzeby podsyp niewielką ilością mąki.
Posyp ciasto niewielką ilością mąki, przykryj ściereczką, odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok 30 minut.
Wyrób ciasto ponownie i odstaw jeszcze raz na 30 minut.
Wyłóż blachę papierem.
Podziel ciasto na 9 części, uformuj bułeczki, połóż na blachę, przykryj ściereczką i poczekaj około 20 minut.
Nagrzej piekarnik do 180 stopni.
Posmaruj bułeczki roztrzepanym jajkiem i włóż do piekarnika na 20 min.
Zawsze myślałam, że gotowanie jednego posiłku dla całej rodziny (a nie osobno dla niemowlaka i dorosłych) jest łatwe. Teoretycznie wystarczy przecież dobrać zdrowe składniki i sposób ich przygotowania. W praktyce jednak często okazuje się, że maluch albo nie ma ochoty na taką potrawę albo jej konsystencja nie jest jeszcze odpowiednia. Jedzenie bywa zbyt ścisłe a czasami wręcz przeciwnie i rozpada się w małych rączkach. Mam wrażenie, że gotowanie stałych pokarmów dla niemowlaka to ciągłe poszukiwanie odpowiedniej konsystencji. Oto przepis na słodko-wytrawne i tym samym owocowo-warzywne placuszki, które doskonale sprawdziły się gdy mój syn skończył 11 miesięcy.
Składniki
1 szklanka mąki pszennej
¾ szklanki wody
1 jajko
½ łyżeczki proszku do pieczenia
1 marchewka starta na tartce
1 pietruszka starta na tartce
2 banany (1 pokrojony w drobne plastry i jeden rozgnieciony widelcem)
Wykonanie
Mąkę, wodę, jajko i proszek do pieczenia włożyć do miski i wymieszać.
Dodać warzywa i owoce. Całość zamieszać.
Piec około 15 minut w piekarniku nastawionym na 180 stopni z termoobiegiem.
Placuszki mają słodko – wytrawny smak. Sprawdzą się Wam więc także wtedy, gdy chcecie wraz ze słodkim owocem przemycić porcję warzyw. Smacznego!