Zawsze myślałam, że gotowanie jednego posiłku dla całej rodziny (a nie osobno dla niemowlaka i dorosłych) jest łatwe. Teoretycznie wystarczy przecież dobrać zdrowe składniki i sposób ich przygotowania. W praktyce jednak często okazuje się, że maluch albo nie ma ochoty na taką potrawę albo jej konsystencja nie jest jeszcze odpowiednia. Jedzenie bywa zbyt ścisłe a czasami wręcz przeciwnie i rozpada się w małych rączkach. Mam wrażenie, że gotowanie stałych pokarmów dla niemowlaka to ciągłe poszukiwanie odpowiedniej konsystencji. Oto przepis na słodko-wytrawne i tym samym owocowo-warzywne placuszki, które doskonale sprawdziły się gdy mój syn skończył 11 miesięcy.
Składniki
- 1 szklanka mąki pszennej
- ¾ szklanki wody
- 1 jajko
- ½ łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 marchewka starta na tartce
- 1 pietruszka starta na tartce
- 2 banany (1 pokrojony w drobne plastry i jeden rozgnieciony widelcem)
Wykonanie
- Mąkę, wodę, jajko i proszek do pieczenia włożyć do miski i wymieszać.
- Dodać warzywa i owoce. Całość zamieszać.
- Piec około 15 minut w piekarniku nastawionym na 180 stopni z termoobiegiem.
Placuszki mają słodko – wytrawny smak. Sprawdzą się Wam więc także wtedy, gdy chcecie wraz ze słodkim owocem przemycić porcję warzyw.
Smacznego!
