Kuchnia w mące. Woda na podłodze. Odruchowe rozchlapywanie wody po całym pomieszczeniu. Chwianie się na stołeczku. Wypluwanie jedzenia do wspólnej miski… Krzyk… Rzucanie się na podłogę… Bo banan sam się przepołowił… Śmiech. Rzucanie w ścianę umytymi ziemniakami. Plusk… ! Wrzucanie ich z całej siły w wodę. Tak… Takich rzeczy można się spodziewać gdy zaprosimy malucha do kuchni. Czy warto? Warto!

Gotowanie z małym dzieckiem. Czy warto?
Gotowanie z maluchem niewątpliwie oznacza dłuższą pracę oraz więcej sprzątania. Wymaga poświęcenia dodatkowej uwagi, ponieważ należy zapewnić mu bezpieczeństwo. Posiłek powinien być zaplanowany tak aby wiedzieć co będzie przygotowywane i jakie zadania może wykonać dziecko. Mimo tych wszystkich wad, zapraszam swoje dziecko do kuchni. Rozwija to jego kompetencje: motorykę, uważność, planowanie, poczucie sprawczości. Zachęca do pomagania. Daje poczucie uczestniczenia w czynnościach domowych. Rozwija zaradność. Gotujący od dawna trzylatek może już dużo pomóc w kuchni.
Jakie zadania można dać dziecku? Orientacyjne przedziały wiekowe
- Roczniak może usiąść przy stole i coś wymieszać. (Na pewno rozsypie dużo wokół siebie.)
- 1,5-roczniak przełoży obierane ziemniaki do garnka a potem umyje. (Możliwe, że będzie rzucał i rozbryzgiwał wodę po kuchni.) Spróbuje też rozładować zmywarkę.
- 2-latek wymiesza ciasto na naleśniki. Wleje mleko, wodę, wsypie mąkę, rozbije nawet jajko. Wymiesza ciasto. Pokroi banana nożem do smarowania.
- 2,5-latek obierze marchewkę obieraczką. (Jeśli się nie boicie, że sobie przytnie palce.) Marchewka oraz pietruszka dobrze się do tego nadają. Mają prostą powierzchnię i są łatwe w bezpiecznym obieraniu.
- 3-latek zetrze jabłko na tarce.

Praktyczna wskazówka
Na koniec jeszcze jedna praktyczna wskazówka. Warto zaplanować wcześniej kilka zadań do wykonania przez dziecko. Gdy zobaczysz pierwsze oznaki znudzenia, przekieruj uwagę na inną aktywność. Znudzony maluch może bałaganić ze zdwojoną mocą. 😉 Oszczędzi Wam to na pewno wiele niepotrzebnych emocji.
A Wy? Gotujecie ze swoimi dziećmi? Też bałaganią?
