Rysowanie z rocznym dzieckiem i trochę starszym. Od czego zacząć?

Mój syn obchodzi swoje pierwsze urodziny i dostaje w prezencie kredki oraz kolorowankę. Podchodzi do nich. Sprawdza jak wyglądają i jakie są w dotyku. Sadzam go przy stole. Daję kartkę do malowania. Zrzuca kredki. Czuję złość. Mówię, że nie szanuje pracy. Mojej, taty i cioci która te kredki przyniosła. Czy to coś dało? Nie… Chyba za bardzo nie rozumiał moich wywodów.  Czy myślę, że było to potrzebne ? No nie…

Następnym razem… Siadam z nim na macie i obserwuję. Widzę roczne dziecko, które na czworakach bawi się autkiem. Jeździ nim we wszystkie strony używając do tego pełnego zakresu ruchu ramion. Myślę o rysowaniu. Warto je zacząć z takim rozmachem! Najlepiej na podłodze, żeby nic nie spadało. Format a4 raczej nie starczy. Wyciągam kartkę 50 x 70 cm i podaję kuliste kredki. Po chwili widzę, że takie podejście jest odpowiednie do wieku.

Od kiedy zacząć rysować z dzieckiem?

Odpowiedź na to pytanie na pewno zależy od Waszego malucha. My rozpoczęliśmy przed pierwszymi urodzinami. Maluch na początku nie rozumiał idei rysowania. Rozrzucał kredki. Traktował je jak każdy inny przedmiot, który należy najpierw zbadać. Nastawcie się więc na takie reakcje. Jeśli zaczynacie tak wcześnie to warto wybrać narzędzia, które są trudne do zniszczenia. Można pomyśleć o rysowaniu na podłodze. Wtedy unikniecie podnoszenia materiałów spod stołu.

Na jakim papierze rysować?

Format 50×70 czyli B2 wydaje się być rozsądny. A4 może być znacznie za małe. Dziecko ćwiczy ruchy z rozmachem. Niech ten rozmach ma! Można też kupić większy papier w rolce. Rysowanie na podłodze wydaje mi się być najsensowniejsze na wiek około roku. Maluch będzie kredkami bawił się podobnie jak to robi z samochodzikami. Warto podłożyć sobie pod papier deskę do rysowania. Później będzie można ją oprzeć np. o ścianę albo postawić na sztaludze jeśli macie miejsce.

Jak rysować? 

Myślę, że jeśli planujemy zaangażować bardzo małe dziecko to warto rysować abstrakcyjne linie na dużym formacie papieru. Przede wszystkim wygłupiać się, pośmiać… Nie próbować uczyć dziecka rysować konkretnych przedmiotów. Gdy maluch zobaczy, że Ty umiesz rysować on może się zawstydzić i zrezygnować. Warto też nie ograniczać świata malucha do naszych pomysłów. Myślę, że wyobraźnia dziecka bywa dużo bardziej ciekawa!

Narzędzia do rysowania

1. Kredki kuliste lub wielościenne

Sprawdzą się w rękach najmniejszych dzieci. Nie łamią się. Są stosunkowo ciężkie – co jest ich atutem. Nie trzeba aż tak mocno docisnąć aby coś narysować. W sam raz do kolorowej abstrakcji. My używamy takich polskiej marki coloresca. Są bardzo wydajne. Mają wyraziste kolory. Gwarantują dobry docisk do kartki.

2. Kredki grubsze: na przykład świecowe

Będą odpowiednie jako drugie kredki. Wtedy, gdy dziecko nie potrafi jeszcze trzymać narzędzia jak do pisania. Łamią się niestety dość łatwo. Nie są odporne na rzucanie. Starsze dziecko może swobodnie i bezpiecznie rysować po kartce.

3. Średniej grubości kredki np. z glinki koalinowej 

U nas to były nasze trzecie kredki. Uczyliśmy się na nich chwytu do pisania. Rysowaliśmy wtedy przy stole bardziej precyzyjne linie. Słynne kredki Bambino się tutaj na pewno sprawdzą.

4. Kredki ołówkowe – mogą być akwarelowe

Kredki ołówkowe każdy z nas zna. Sprawdzą się zarówno do swobodnego bazgrania na dużej kartce, jak i do kreślenia bardziej precyzyjnych kształtów.
Ja polecam te akwarelowe. Są bardziej miękkie. Można je później rozmazać pędzelkiem z wodą.

5. Pisaki

Warto zainwestować w takie, które są wydajne i dobrze spieralne. Ich główną zaletą jest to, że łatwo jest dziecku uzyskać efekt. Nie trzeba ich mocno dociskać.

* Post nie jest sponsorowany.

Dodaj komentarz